&.&
-Serio Jay chcesz mnie odprowadzić ? - spytałam patrząc się na niego , Justin kiwną głową i uśmiechnął się do mnie , muszę przyznać że uśmiech miał piękny
Zamknij się w końcu
- A właściwie to dlaczego każesz mówić na siebie Jay ? A nie Justin ?- spytałam lekko przechylając głowę w bok Jay spił się
- Nie twój interes kurwa - powiedział podirytowany
zesztywniałam , i z nerwów poprawiłam włosy
- Dotknęłaś mnie - powiedział uśmiechnięty walnęłam się ręką o czoło i zaczęłam się śmiać
- Głupi jesteś wiesz ? - powiedziałam zadowolona
- Jak możesz - odpowiedział Justin i przyłożył rękę do serca udając urażonego prychnęłam pod nosem
- Ja wszystko mogę - powiedziałam przez śmiech staleniśmy pod drzwiami mojego domu Justin zatrzymał się
Nie na widzisz go przestań o nim myśleć idiotko !
Może powinnam wyjechać , znowu uciec ? A może Justin się zmienił nie jest taki jak kiedyś
On się nigdy nie zmienił , ludzie tacy jak on się nigdy nie zmieniają
On cię nie na widzi
- Zamknij się proszę ,kurwa zamknij się ! - krzyczałam
Jesteś idiotką jeśli mu znowu załufasz
- Proszę - szepnęłam moja psychika nie dawała mi spokoju czułam że umieram , umieram od środka nie daje rady sobie ze swoimi problemami / uczuciami
- Nie będę miękka - wyszeptałam do siebie i podniosłam się z ziemi otarłam łzy , wzięłam głęboki oddech i ruszyłam do kuchni napiłam się kawy i pobiegłam na górę do swojego pokoju trzasnęłam drzwiami i rzuciłam się na łóżko usłyszałam dzwonienie mojego telefonu więc podciagnęłam się i wyciągnęłam go z kieszeni ,odblokowałam ekran 'Ash ;* ' szybko odebrałam
-Halo ? - powiedziałam
zbiegłam ze schodów chwyciłam deske i wyszłam jechałam na niej i śpiewałam sobie jakąś melodnie gdy ujrzałam Ash zaczęłam jej machać -Rany co tak długo ?-spytałam i zaczęła się śmiać
-Długo ? - zachichotałam
- Chodź , idziemy na rampy - powiedziała i pociągnęłam mnie za rękę zachichotałam ,ona wie jak poprawić mi humor zaczęłyśmy jezdźić i robić różne triki śmiejąc się
Dostrzegłam przystojnego chłopaka gapiącego się w naszą stronę wydawał się miły .. Uśmiechnął się do mnie i puścił oczko , na co wywróciłam oczami ... A może jest taki jak każdy chłopak z tej okolicy ? ..
&.&
_________________________________________________________________________________
Kochani bardzo was przepraszam że nie dodawałam tak długo
nowych rozdziałów ale mam strasznie dużo na głowie Co myślicie o Nessie ? Czy powinna oddalić się od Justina
I zignorować swoje uczucia do niego ?
Jeśli podoba ci się ten rozdział i mój blog KOMENTUJ :)

CZEKAM NA NN KOCHAM TO OPOWIADANIE <3
OdpowiedzUsuńsuper <3 czekam na nn <33
OdpowiedzUsuń