CZYTASZ KOMENTUJ
&.&
-Kurwa - warknęłam zła , i szybko przyłożyłam rękę za tył głowy syknęłam z bólu
- Bożę , przepraszam nic ci nie jest ? - spytał zielono oki , dopiero teraz zlustrowałam go wzrokiem
był na prawdę przystojny , miał piękne bujnę loki i śliczne zielone oczy miał dużo tatuaży na ciele które było widać na rękach
- Zrób zdjęcie zostanie na dłużej - zaśmiał się głupkowato
- Zamiast się śmiać mógłbyś mi pomóc wstać - warknęłam wściekła
- Dobra,dobra przepraszam już ci pomagam - uśmiechnął się przy czym pokazując swoje białe zęby wystawił w moja stronę rękę i pomógł mi wstać lekko się zachwiałam na co brunet mnie przytrzymał
- Może byś poszła do pielęgniarki ? - spytał cały czas mnie trzymając
- Nie , jest okej - powiedziałam i poprawiłam swoje włosy wszyscy przypatrywali się tej scence nawet ci chłopacy
- Możesz już wziąć tą rękę - powiedziałam z chichotem
- Ale mi się tak podoba - powiedział i przyciągnął mnie do siebie
- A mi nie - powiedziałam oschle i odepchnęłam go od siebie i ruszyłam w kierunku szkoły
- Jestem Harry ! - krzyknął
- Miło mi cię poznać Styles - odkrzyknęłam chłopak zdziwiony spojrzał na mnie na co ja uśmiechnęłam się do niego złośliwie i odeszłam , słyszałam jak gróbka chłopaków do niego podbiega
"Co ja idioci "
Pchnęłam ciemne drzwi i ruszyłam przed siebie słyszałam jak paru chłopaków Gwiazda
"trzymajcie mnie bo za chwili ich wszystkich rozpierdolę "
przewróciłam oczami zobaczyłam brązowe drzwi z napisem " Dyrektor"
zapukałam lekko i weszłam
- Witam , w czym mogę pomóc ? - spytał mężczyzna miał około 42 lat chyba jak się nie mylę
- Ja jestem tutaj nowa i przyszłam po plan lekcji - powiedziałam bez uczuć
- Aaa tak tak , proszę bardzo - wystawił w moją stronę karteczkę z planem lekcji
- Dzięki - powiedziałam
- Nie ma za co panno .. ? - spytał
- Nessa - opowiedziałam
- Do widzenia - powiedziałam po chwili i wyszłam dzięki Bogu spojrzałam na karteczkę pierwsza "Historia klasa 43 " może być wzruszyłam ramionami i ruszyłam w stronę mojej szawki próbowałam ją odłożyć ale się zacięła
- Szlak - pisnęłam ten dzień to jakaś masarka
- Hejka - usłyszałam dziewczęcy głos , podskoczyłam
- Sorki nie chciałam cię wystraszyć jestem Ashley - powiedziała i wystawiła w moja stronę rękę uścisnęłam ją
- Nessa - uśmiechnęłam się do niej lekko
- Więc co się dzieje ? - spytała i podrapała się po głowie wyglądało to na prawdę śmiesznie
- To coś *pokazałam na szawkę * się zacięło - warknęłam
- Masz szczęście że tu jestem - wskazała na siebie na co się zaśmiałam
- Siema laski - powiedział
- Już wam pomagam - dodał po chwili i mrugną do mnie , teatralnie wywróciłam oczami
walną w szawkę dłonią a ona sama się odfożyła
- dzięki - powiedziałam do niego i uśmiechnęłam się sztucznie
- Spoko, przynajmniej wam pomogłem - wzruszył ramionami wydawał się nawet fajny .. chyba aż za fajny ..
&.&
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Blablablabla o to rozdział 2 , przepraszam ze taki krótki ale nie mam za bardzo czasu , bo jeszcze muszę się spakować do szkoły i zmykam spać :) z góry przepraszam za błędy ;P
Piszcie swoje opinie :) pozdro ;**
<3
OdpowiedzUsuń