niedziela, 2 marca 2014

Rozdział 2 " I'm Harry "

                                                                   CZYTASZ KOMENTUJ 
                                                                          
                                                                                   &.&
-Kurwa - warknęłam zła , i szybko przyłożyłam  rękę za tył głowy syknęłam z bólu 
- Bożę , przepraszam  nic ci nie jest ? - spytał zielono oki , dopiero teraz zlustrowałam go wzrokiem 
był na prawdę przystojny , miał piękne bujnę loki i śliczne zielone oczy miał dużo tatuaży na ciele które było widać na rękach 
- Zrób zdjęcie zostanie na dłużej - zaśmiał się głupkowato 
- Zamiast się śmiać mógłbyś mi pomóc wstać - warknęłam wściekła 
- Dobra,dobra przepraszam już ci pomagam - uśmiechnął się przy czym pokazując swoje białe zęby wystawił w moja stronę rękę i pomógł mi wstać lekko się zachwiałam na co brunet mnie przytrzymał 
- Może byś poszła do pielęgniarki ? - spytał cały czas mnie trzymając 
- Nie , jest okej - powiedziałam i poprawiłam swoje włosy wszyscy przypatrywali się tej scence nawet ci chłopacy 
- Możesz już wziąć tą rękę - powiedziałam z chichotem  
- Ale mi się tak podoba - powiedział i przyciągnął mnie do siebie 
- A mi nie - powiedziałam oschle i odepchnęłam go od siebie i ruszyłam w kierunku szkoły 
- Jestem Harry ! - krzyknął  
- Miło mi cię poznać Styles - odkrzyknęłam chłopak zdziwiony spojrzał na mnie na co ja uśmiechnęłam się do niego złośliwie i odeszłam , słyszałam jak gróbka chłopaków do niego podbiega 
"Co ja idioci " 
Pchnęłam ciemne drzwi i ruszyłam przed siebie słyszałam jak paru chłopaków Gwiazda 
"trzymajcie mnie bo za chwili ich wszystkich rozpierdolę "
przewróciłam oczami zobaczyłam brązowe drzwi z napisem " Dyrektor"
zapukałam lekko i weszłam 
- Witam , w czym mogę pomóc ? - spytał mężczyzna miał około 42 lat chyba jak się nie mylę 
- Ja jestem tutaj nowa i przyszłam po plan lekcji - powiedziałam bez uczuć  
- Aaa tak tak , proszę bardzo - wystawił w moją stronę karteczkę z planem lekcji 
- Dzięki - powiedziałam 
- Nie ma za co panno .. ? - spytał 
- Nessa - opowiedziałam 
- Do widzenia - powiedziałam po chwili i wyszłam dzięki Bogu spojrzałam na karteczkę  pierwsza "Historia klasa 43 " może być wzruszyłam ramionami i ruszyłam w stronę mojej szawki próbowałam ją odłożyć ale się zacięła 
- Szlak - pisnęłam ten dzień to jakaś masarka 
- Hejka - usłyszałam dziewczęcy głos , podskoczyłam 
- Sorki nie chciałam cię wystraszyć jestem Ashley - powiedziała i wystawiła w moja stronę rękę uścisnęłam ją 
- Nessa - uśmiechnęłam się do niej lekko 
- Więc co się dzieje ? - spytała i podrapała się po głowie wyglądało to na prawdę śmiesznie 
- To coś *pokazałam na szawkę * się zacięło - warknęłam 
- Masz szczęście że  tu jestem - wskazała na siebie na co się zaśmiałam 
- Ej który z chłopaków będzie taki miły i pomoże  nowej odfożyć szawkę bo się zacięła ! - krzyknęła na całe gardło spojrzałam na nią zabójczym  wzrokiem na co ona się zaśmiała , w parę minut zbiegło się tu paru chłopaków , pewnien blądyn podszedł do nas 
- Siema laski - powiedział 
- Już wam pomagam - dodał po chwili  i mrugną do mnie , teatralnie wywróciłam oczami  
walną w szawkę dłonią a ona sama się odfożyła 
- dzięki - powiedziałam do niego  i uśmiechnęłam się sztucznie 
- Spoko, przynajmniej wam pomogłem - wzruszył ramionami wydawał się nawet fajny .. chyba aż za fajny .. 

                                           

                                                                             &.& 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Blablablabla o to rozdział 2 , przepraszam ze taki krótki ale nie mam za bardzo czasu , bo jeszcze muszę się spakować do szkoły i zmykam  spać :)  z góry przepraszam za błędy ;P 
Piszcie swoje opinie :) pozdro ;** 








1 komentarz: