PRZECZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM WAŻNE
Nie wiedziałam co o tym myśleć , siedziałam wpatrując się w martwy punkt
- Panno Harris ! - wydarł się Castello
- Czego ! - warknęłam klasa spojrzała na mnie ze zdziwieniem
- Znaczy Słucham ? - poprawiłam się i odruchowo poprawiłam włosy
- Czy zechce pani w końcu odpowiedzieć na pytanie które zadałem z jakieś 5 minut temu ! - krzyknął zły
- Nie? - opowiedziałam pytająco a cała klasa zrobiła wielkie "uuuuu "
- Dobrze , więc zostajesz po lekcjach razem z naszym gwiazdorem który spóźnił się na lekcję - krzyknął wściekły
- Boże , okej niech się pan już nie drze - odrzekłam sucho Castello zrobił się strasznie czerwony zaśmiałam się złośliwie
- Może potrzebna gaśnica ? - spytałam przez śmiech
-Dość ! Wyjdź - myślałam że Castello zaraz wybuchnie chwyciłam moją torbę i wyszłam trzaskając drzwiami wyciągnęłam telefon i oparłam się o ścianę nagle ten chłopak w okularach stanął koło mnie
- To widzimy się po lekcjach - powiedział za chrypnięty byłam dość zdziwiona bo ten głos kogoś mi przypominał
- Wątpię idioto - opowiedziałam oschle chłopak był lekko zdziwiony moją odpowiedzią musi sobie uświadomić że nie jestem taka jak każde chłopak stanął na przeciwko mnie i położył swoje ręce koło mojej głowy w ten sposób uniemożliwił mi ucieczkę
- Słuchaj ślicznotko albo zwolnisz z słownictwem albo to nie skończy się dobrze - warknął na co teatralnie przewróciłam oczami
- Nie przewracaj oczami - syknął
- Posłuchaj panie bad boy , po pierwsze nie dotykaj mnie , a po drugie nie jestem taka jak ty sobie myślisz nie będę tobie się rzucać na szyję i robić to co mi każesz , będę robić co chce a nawet przewracać oczami kurwa ! A ty mi nie zabronisz i leśli myślisz sobie że się ciebie boję to jesteś w błędzie - warknęłam wściekła i pchnęłam go i odeszłam
-Pożałujesz tego ! - krzyknął za mną , wystawiłam w jego stronę środkowy palec
właśnie w tej chwili właśnie zadzwonił dzwonek na przerwę wszyscy udali się na stołówkę więc ja i również w oddali zobaczyłam Ashley razem z moim bratem i jeszcze z jakąś dziewczyną i kilkoma chłopakami
- Ej Nes chodź tutaj - wydarła się na całe gardło Ashley a połowa uczniów znów spojrzała na mnie zaśmiałam się i ruszyłam w ich stronę usiadłam na stolę jak Ashley
- Poznaj Demi - pokazała na śliczną dziewczynę uśmiechnęłam się do niej na co ona odwzajemniła uśmiech
- Demi poznaj Nesse - powiedziała do Demi
- Dałaś po palić Costello - zaśmiały się a chłopacy spojrzeli na nas pytająco
- Co znowu na wyprawiałaś ? - spytał mnie Niall
- Co to było ? - spytały dziewczyny równocześnie spojrzałam na nie pytająco
- Niby co ? - spytałam
- To że się on *pokazała na pana gwiazdę*
do ciebie uśmiechnął ? - spytały
-Gadałam z nim dzisiaj i to nie była taka normalna rozmowa bardziej groźba czy coś w tym stylu - powiedziałam bez emocji
- Masz się trzymać od niego z daleka - powiedział ostro Niall z chłopakami
- Dobra , spoko - uśmiechnęłam się
- A i uważaj a te DIVY - wskazała Demi na jakieś laski
- Niby czemu ? - spytałam z ciekawością
- Jeśli nie chcesz mieć problemów ta po środku to Chantel a to koło niej to Selena - powiedziała z pogardą w głosie uśmiechnęłam się złośliwe
- Hymm a może pójdziemy się przywitać ?- zaproponowałam
- Nie , lepiej nie - odpowiedziały szybko chłopaki siedzący razem z nami patrzyli na nas z ciekawością
- Jezu boicie się ich ?- spytałam ze śmiechem
- Nie po prostu nie chemy mieć problemów - opowiedziała Ashley westchnęłam
- No okej , to ja idę po coś do picia - powiedziałam szybko
- Czekaj idę z tobą - powiedział jeden z chłopaków siedzących z nami
- Jestem Jack - powiedział i uśmiechnął się do mnie
- Nessa , a teraz chodź - pociągnęłam go za rękę stanęłam przy zamrażarce i wyciągnęłam sobie z niej colę w puszce nagle ktoś na mnie wpadł
- Patrz jak chodzisz idiotko ! - warknęła ta całą Selena
- Ooo Hej - powiedziałam ze sztuczym uśmiechem
- Nie podchodź do mnie , możesz mnie czymś zarazciś - powiedziała sucho wkurzyła mnie i to na maksa
- Może ci pożyczyć szpachelkę ? - spytałam
- Co ? - spytała zdziwiona zaśmiałam się złośliwie
- Bo wiesz dziwię się jak zmywasz ten makijaż a chyba chusteczki nie pomagają - odpowiedziałam załamana
- Zamknij się dziwko - pisnęła na mnie ,przesadziła sorry tak nie będzie odfarłam moja colę i wylałam ją na Selenkę
- Upppsss - powiedziałam zakrywając ręką usta
- Chodź Jack idziemy - powiedziałam i pociągnęłam go za rękę
- Lubisz zadzierać z innymi ślicznotko ? - spytał
- Jasne - opowiedziałam z uśmiechem Jack wydaję się fajny może nawet się z nim zaprzyjaźnię .. ... ...Może ...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nananana Witajcie kochani ;D oto rozdział 4 uffff . Jest taka sprawa bardzo ważna
Nie wiem czy wogule czytacie tego bloga i nie wiem czy wam się on podoba ;c
Więc nie wiem czy będę go dalej pisać ;c
świetny
OdpowiedzUsuńnajlepszy*
OdpowiedzUsuń